Kompletny plan czytania
Pobierz przewodnik ze wszystkimi lekturami uporządkowanymi według dnia i śledź swoje postępy przez cały rok.
W 265. dniu Ewangelii Mateusza, rozdziały 25-26, przedstawiają nam ostatnie przypowieści o czujności, wierności i sądzie, których kulminacją jest przygotowanie do męki Chrystusa. Księga Przysłów 19:21-24 zawiera wskazówki dotyczące ludzkich planów w porównaniu z wolą Bożą, podkreślając wagę życia z mądrością i rozeznaniem.
1. Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego.
2. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych.
3. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy.
4. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach.
5. Gdy się pan młody opóźniał, zmorzone snem wszystkie zasnęły.
6. Lecz o północy rozległo się wołanie: Pan młody idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!
7. Wtedy powstały wszystkie owe panny i opatrzyły swe lampy.
8. A nierozsądne rzekły do roztropnych: Użyczcie nam swej oliwy, bo nasze lampy gasną.
9. Odpowiedziały roztropne: Mogłoby i nam, i wam nie wystarczyć. Idźcie raczej do sprzedających i kupcie sobie!
10. Gdy one szły kupić, nadszedł pan młody. Te, które były gotowe, weszły z nim na ucztę weselną, i drzwi zamknięto.
11. W końcu nadchodzą i pozostałe panny, prosząc: Panie, panie, otwórz nam!
12. Lecz on odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam, nie znam was.
13. Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.
14. Podobnie też [jest] jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek.
15. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz
16. ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć.
17. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa.
18. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.
19. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.
20. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem.
21. Rzekł mu pan: Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!
22. Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem.
23. Rzekł mu pan: Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!
24. Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał.
25. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!
26. Odrzekł mu pan jego: Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał.
27. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność.
28. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów.
29. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma.
30. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.
31. Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały.
32. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów.
33. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie.
34. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
35. Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
36. byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie.
37. Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić?
38. Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię?
39. Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?
40. A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.
41. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!
42. Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
43. byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie.
44. Wówczas zapytają i ci: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?
45. Wtedy odpowie im: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili.
46. I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.
1. Gdy Jezus dokończył wszystkich tych mów, rzekł do swoich uczniów:
2. Wiecie, że po dwóch dniach jest Pascha, i Syn Człowieczy będzie wydany na ukrzyżowanie.
3. Wówczas to zebrali się arcykapłani i starsi ludu w pałacu najwyższego kapłana, imieniem Kajfasz,
4. i odbyli naradę, żeby Jezusa podstępnie pochwycić i zabić.
5. Lecz mówili: Tylko nie w czasie święta, żeby wzburzenie nie powstało wśród ludu.
6. Gdy Jezus przebywał w Betanii, w domu Szymona Trędowatego,
7. podeszła do Niego kobieta z alabastrowym flakonikiem drogiego olejku i wylała Mu olejek na głowę, gdy spoczywał przy stole.
8. Widząc to, uczniowie oburzali się, mówiąc: Na co takie marnotrawstwo?
9. Przecież można było drogo to sprzedać i rozdać ubogim.
10. Lecz Jezus zauważył to i rzekł do nich: Czemu sprawiacie przykrość tej kobiecie? Dobry uczynek spełniła względem Mnie.
11. Albowiem zawsze ubogich macie u siebie, lecz Mnie nie zawsze macie.
12. Wylewając ten olejek na moje ciało, na mój pogrzeb to uczyniła.
13. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła.
14. Wtedy jeden z Dwunastu, imieniem Judasz Iskariota, udał się do arcykapłanów
15. i rzekł: Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam. A oni wyznaczyli mu trzydzieści srebrników.
16. Odtąd szukał sposobności, żeby Go wydać.
17. W pierwszy dzień Przaśników przystąpili do Jezusa uczniowie i zapytali Go: Gdzie chcesz, żebyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia?
18. On odrzekł: Idźcie do miasta, do znanego nam człowieka, i powiedzcie mu: Nauczyciel mówi: Czas mój jest bliski; u ciebie chcę urządzić Paschę z moimi uczniami.
19. Uczniowie uczynili tak, jak im polecił Jezus, i przygotowali Paschę.
20. Z nastaniem wieczoru zajął miejsce u stołu razem z dwunastu "uczniami".
21. A gdy jedli, rzekł: Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was mnie zdradzi.
22. Bardzo tym zasmuceni zaczęli pytać jeden przez drugiego: Chyba nie ja, Panie?
23. On zaś odpowiedział: Ten, który ze Mną rękę zanurza w misie, on Mnie zdradzi.
24. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził.
25. Wtedy Judasz, który Go miał zdradzić, rzekł: Czy nie ja, Rabbi? Odpowiedział mu: Tak jest, ty.
26. A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje.
27. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy,
28. bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów.
29. Lecz powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego.
30. Po odśpiewaniu hymnu wyszli ku Górze Oliwnej.
31. Wówczas Jezus rzekł do nich: Wy wszyscy zwątpicie we Mnie tej nocy. Bo jest napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada.
32. Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei.
33. Odpowiedział Mu Piotr: Choćby wszyscy zwątpili w Ciebie, ja nigdy nie zwątpię.
34. Jezus mu rzekł: Zaprawdę, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz.
35. Na to Piotr: Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie. Podobnie zapewniali wszyscy uczniowie.
36. Wtedy przyszedł Jezus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani, i rzekł do uczniów: Usiądzcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił.
37. Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę.
38. Wtedy rzekł do nich: Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną!
39. I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty.
40. Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną?
41. Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe.
42. Powtórnie odszedł i tak się modlił: Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!
43. Potem przyszedł i znów zastał ich śpiących, bo oczy ich były senne.
44. Zostawiwszy ich, odszedł znowu i modlił się po raz trzeci, powtarzając te same słowa.
45. Potem wrócił do uczniów i rzekł do nich: Śpicie jeszcze i odpoczywacie? A oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników.
46. Wstańcie, chodźmy! Oto blisko jest mój zdrajca.
47. Gdy On jeszcze mówił, oto nadszedł Judasz, jeden z Dwunastu, a z nim wielka zgraja z mieczami i kijami, od arcykapłanów i starszych ludu.
48. Zdrajca zaś dał im taki znak: Ten, którego pocałuję, to On; Jego pochwyćcie!
49. Zaraz też przystąpił do Jezusa, mówiąc: Witaj Rabbi! i pocałował Go.
50. A Jezus rzekł do niego: Przyjacielu, po coś przyszedł? Wtedy podeszli, rzucili się na Jezusa i pochwycili Go.
51. A oto jeden z tych, którzy byli z Jezusem, wyciągnął rękę, dobył miecza i ugodziwszy sługę najwyższego kapłana odciął mu ucho.
52. Wtedy Jezus rzekł do niego: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną.
53. Czy myślisz, że nie mógłbym poprosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niż dwanaście zastępów aniołów?
54. Jakże więc spełnią się Pisma, że tak się stać musi?
55. W owej chwili Jezus rzekł do tłumów: Wyszliście z mieczami i kijami jak na zbójcę, żeby Mnie pojmać. Codziennie zasiadałem w świątyni i nauczałem, a nie pochwyciliście Mnie.
56. Lecz stało się to wszystko, żeby się wypełniły Pisma proroków. Wtedy wszyscy uczniowie opuścili Go i uciekli.
57. Ci zaś, którzy pochwycili Jezusa, zaprowadzili Go do najwyższego kapłana, Kajfasza, gdzie zebrali się uczeni w Piśmie i starsi.
58. A Piotr szedł za Nim z daleka, aż do pałacu najwyższego kapłana. Wszedł tam na dziedziniec i usiadł między służbą, aby widzieć, jaki będzie wynik.
59. Tymczasem arcykapłani i cała Wysoka Rada szukali fałszywego świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić.
60. Lecz nie znaleźli, jakkolwiek występowało wielu fałszywych świadków. W końcu stanęli dwaj
61. i zeznali: On powiedział: Mogę zburzyć przybytek Boży i w ciągu trzech dni go odbudować.
62. Wtedy powstał najwyższy kapłan i rzekł do Niego: Nic nie odpowiadasz na to, co oni zeznają przeciwko Tobie?
63. Lecz Jezus milczał. A najwyższy kapłan rzekł do Niego: Poprzysięgam Cię na Boga żywego, powiedz nam: Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży?
64. Jezus mu odpowiedział: Tak, Ja Nim jestem. Ale powiadam wam: Odtąd ujrzycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Wszechmocnego, i nadchodzącego na obłokach niebieskich.
65. Wtedy najwyższy kapłan rozdarł swoje szaty i rzekł: Zbluźnił. Na cóż nam jeszcze potrzeba świadków? Oto teraz słyszeliście bluźnierstwo.
66. Co wam się zdaje? Oni odpowiedzieli: Winien jest śmierci.
67. Wówczas zaczęli pluć Mu w twarz i bić Go pięściami, a inni policzkowali Go
68. i szydzili: Prorokuj nam, Mesjaszu, kto Cię uderzył?
69. Piotr zaś siedział zewnątrz na dziedzińcu. Podeszła do niego jedna służąca i rzekła: I ty byłeś z Galilejczykiem Jezusem.
70. Lecz on zaprzeczył temu wobec wszystkich i rzekł: Nie wiem, co mówisz.
71. A gdy wyszedł ku bramie, zauważyła go inna i rzekła do tych, co tam byli: Ten był z Jezusem Nazarejczykiem.
72. I znowu zaprzeczył pod przysięgą: Nie znam tego człowieka.
73. Po chwili ci, którzy tam stali, zbliżyli się i rzekli do Piotra: Na pewno i ty jesteś jednym z nich, bo i twoja mowa cię zdradza.
74. Wtedy począł się zaklinać i przysięgać: Nie znam tego Człowieka. I w tej chwili kogut zapiał.
75. Wspomniał Piotr na słowo Jezusa, który mu powiedział: Zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz. Wyszedł na zewnątrz i gorzko zapłakał.
Pobierz przewodnik ze wszystkimi lekturami uporządkowanymi według dnia i śledź swoje postępy przez cały rok.
21. Wiele zamierzeń jest w sercu człowieka, lecz wola Pana się ziści.
22. Bezczynność człowieka jest jego wyrzutem, od nierzetelnego lepszy jest ubogi.
23. Bojaźń Pańska prowadzi do życia: klęska nawiedzi tego, kto lubi spać długo.
24. Leniwy wyciągnie rękę do misy, ale do ust jej nie doprowadzi.
Pobierz przewodnik ze wszystkimi lekturami uporządkowanymi według dnia i śledź swoje postępy przez cały rok.
"Lembre-se de que você tem no Céu não somente um pai, mas também uma Mãe". São Padre Pio de Pietrelcina