Löydetty 23958 Tulokset: Że
A potem miał on jeszcze inny sen i tak opowiedział go swoim braciom: śniło mi się jeszcze, że śłońce, księżyc i jedenaście gwiazd oddają mi pokłon. (Księga Rodzaju 37, 9)
Podczas gdy bracia zazdrościli Józefowi, ojciec jego zapamiętał sobie ów sen. (Księga Rodzaju 37, 11)
Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem, (Księga Rodzaju 37, 12)
Izrael rzekł do niego: Wiesz, że bracia twoi pasą trzodę w Sychem. Chcę cię więc posłać do nich. Odpowiedział mu [Józef]: Jestem gotów. (Księga Rodzaju 37, 13)
Wtedy [Jakub] rzekł do niego: Idź i zobacz, czy bracia twoi są zdrowi i czy trzodom nic się nie stało, a potem mi opowiesz. Po czym wyprawił go z doliny Hebronu, a on poszedł do Sychem. (Księga Rodzaju 37, 14)
Odpowiedział: Szukam moich braci. Powiedz mi, proszę, gdzie oni pasą trzody. (Księga Rodzaju 37, 16)
A na to ów człowiek: Odeszli stąd, ale słyszałem, jak mówili: Chodźmy do Dotain. Józef udał się więc za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain. (Księga Rodzaju 37, 17)
Oni ujrzeli go z daleka i zanim się do nich zbliżył, postanowili podstępnie go zgładzić, (Księga Rodzaju 37, 18)
Gdy to usłyszał Ruben, [postanowił] ocalić go z ich rąk; rzekł więc: Nie zabijajmy go! (Księga Rodzaju 37, 21)
Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego jego odzienie - długą szatę z rękawami, którą miał na sobie. (Księga Rodzaju 37, 23)
Kiedy potem zasiedli do posiłku, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki pachnące; szli oni do Egiptu. (Księga Rodzaju 37, 25)
Wtedy Juda rzekł do swych braci: Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni? (Księga Rodzaju 37, 26)